Automatyczne, kropelkowe nawadniane ogrodu. Z czego się składa?

Instalacja automatycznego systemu podlewania pozwala zupełnie zapomnieć o konieczności codziennego doglądania ogrodu. Jest to szczególnie pomocne w okresie letnim, kiedy opadów jest mało i trzeba regularnie podlewać zieleń wokół domu. Podobnie ma się sytuacja w przypadku, gdy często wyjeżdżamy i rośliny muszą radzić sobie same. W tym wpisie przyjrzymy się dokładniej systemowi, który przy pomocy kilku urządzeń zadba o ogród bez częstej ingerencji z naszej strony. 

W marketach budowlanych znajdziemy gotowe systemy oraz oddzielnie urządzenia, które możemy sobie sami skompletować. Pierwszą rzeczą jest dobrania zraszaczy, które będą dbały o regularne podawanie wody w razie potrzeby. Najlepszym wyjściem w przypadku trawników, które występują jako najliczniejsza powierzchnia w ogrodzie będą zraszacze wynurzające się, czyli podnoszące się ku górze dzięki ciśnieniu wody. Sercem systemu jest sterownik, który dzięki zastosowanej elektronice przesyła dane do innych urządzeń takich jak zraszacze, uruchamia on i zamyka zawory zgodnie z potrzebą. Dodatkową funkcją sterownika jest możliwość jego zaprogramowania na określone godziny uruchamiania i wyłączania całej instalacji. Programowalne jest tu niemal wszystko, łącznie z czasem pracy dla określonego zraszacza umieszczonego w ogrodzie.

Jednym z udogodnień, które warto mieć w systemie jest wykorzystanie nawadniania kropelkowego, które będzie dbało o kwiaty oraz warzywa w ogrodzie. Taka instalacja składa się ze specjalnych rur, które dostarczająca niewielkie ilości wody do roślin. Dzięki temu rachunki za wodę będą dużo mniejsze, gdyż taka konstrukcja potrafi obniżyć zużycie po ponad 60% w stosunku do tradycyjnych zraszaczy. Warto też wiedzieć, iż przed jakimkolwiek montażem całego systemu należy dobrze rozplanować położenie zraszaczy, tak aby cały teren ogrodu był odpowiednio nawodniony.