Elektryk radzi: urządzenie ograniczające zużycie prądu w domu.

Instalacje elektryczne pobierają energię niezbędną do działania różnego rodzaju urządzeń podłączonych do sieci. Kiedy dochodzi do wzrostu cen energii elektrycznej możemy pomyśleć, że jedynym rozwiązaniem będzie zmiana taryfy. Niestety takie działanie nie przynosi realnego efektu, ponieważ prędzej, czy później podwyżki cen energii elektrycznej obejmą kolejnych operatorów. W praktyce metoda małych kroków jest najlepsza, ponieważ pozwala ograniczyć do minimum ilość zużywanej niepotrzebnie energii. 

Energooszczędność w gospodarstwie domowym

Zwiększone zużycie energii elektrycznej w domu wynika bezpośrednio z własnych przyzwyczajeń. Często drobne nawyki decydują o finalnej wysokości rachunku za prąd. Pierwszą kwestią, na którą zwracają uwagę elektrycy jest zakup urządzeń posiadających określoną etykietę energetyczną. Mówimy tu o sprzęcie RTV oraz AGD, który może zużywać znaczne ilości energii. Liczba funkcji danego sprzętu nie powinna być dla nas tak ważna jak jej „apetyt” na prąd. Etykieta energetyczna określa klasę danego sprzętu, co pozwala na obliczenie rocznego zużycia energii. Zużycie mierzone jest w kWh, lecz etykieta zawiera także inne istotne dane jak chociażby poziom hałasu. Wskaźnik ten także warto uwzględnić, szczególnie w miejscach, gdzie przebywamy. Zakup hałaśliwej pralki do łazienki położonej tuż przy sypialni może nie być dobrym rozwiązaniem.

Czytamy etykietę energetyczną

Nie trzeba korzystać z usług elektrycznych, aby dowiedzieć się jak odczytywać etykietę znajdującą się na urządzeniu. Ujednolicony system oznaczeń składa się z siedmiu pasów oraz oznaczenia literowego D do A. Klasa efektywność sprzętu RTV i AGD to pierwszy element wskazujące na zapotrzebowanie energetyczne. W przypadku pralki, lodówki, zmywarki oznaczonej dalszymi literami alfabetu możemy mówić o bardzo zasobożernych urządzeniach. Najlepszym wyborem będą więc urządzenia oznaczone literą A, dodatkowe plusy obok litery oznaczają na większe lub mniejsze zużycie energii. Przykładem są tu sprzęty oznaczone symbolem A+++, czyli bardzo energooszczędne rozwiązania. Im więcej plusów po literze A, tym niższe zużycie energii. 

Obserwujmy pracę urządzeń

Jednym z rozwiązań stosowanych przez producentów głównie w urządzeniach RTV jest tryb czuwania. Jest to opcja umożliwiająca pozostawienie urządzenia w niepełnego wyłączania, jest to o tyle wygodne, że wystarczy uruchomić urządzenie wprost z pilota. Taki tryb rozpoznamy po świecącej się w urządzeniu diodzie koloru czerwonego lub niebieskiego. Jeżeli jest to jedno urządzenie to problem zużycia energii nie będzie tak duży, ale wiele urządzeń podpiętych do sieci generuje już niepotrzebne koszty. Tryb czuwania w ciągu roku pracy wszystkich urządzeń może zużyć do około 200 kWh energii elektrycznej. W ciągu roku taka wygoda może nas kosztować ponad 100 zł rocznie. Elektryk radzi, aby w takiej sytuacji korzystać z listw zasilających z wyłącznikiem. Kilka urządzeń podłączonych do jednej sieci możemy w prosty sposób wyłączyć przy użyciu jednego przycisku.

Programator czasowy dla zapominalskich oraz oświetlenie domu

Osoby, które nie pamiętają o wyłączaniu urządzeń z sieci mogą zainwestować w programator czasowy. Jest to urządzenie automatycznie wyłączające i włączające dostęp do energii elektrycznej w określonym przedziale czasowym. Jest to jednorazowy wydatek, który bardzo szybko zwraca się w wyniku zwiększonej oszczędności energii. Jeżeli zaś chodzi o oświetlenie to warto pamiętać, że najmniej energii elektrycznej zużywają żarówki LED oraz żarówki energooszczędne. Żarówki LED będą jednak lepszym wyborem ze względu na niskie zużycie prądu przez cały okres pracy. Żarówki energooszczędne zużywają natomiast znaczną ilość energii przy uruchomieniu. Będzie to więc gorsze rozwiązanie w pomieszczeniach użytkowanych często. Żarówki LED cechują się również wysoką wytrzymałością w porównaniu do innych rozwiązań. Oświetlenie zewnętrzne możemy dodatkowo wyposażyć w czujniki ruchu, które będą uruchamiały lampy wyłącznie w momencie obecności człowieka. W ogrodzie oraz ścieżkach prowadzących do domu za podświetlenie budynku mogą odpowiadać lampy solarne wtykane w ziemię. Pobierają one darmową energię ze słońca w ciągu dnia, następnie uruchamiają się w godzinach wieczornych dzięki czujnikom zmierzchu.